Proponuję włożyć w jedno internetowe miejsce zawartość teczek. Udostępnić je wedle klucza... zainteresowanym, zarejestrowanym; młodym historykom, rodzinom, dziennikarzom...
Apeluję o poważną debatę Piotrkowian na tematy polityczne w naszym
mieście i regionie. Istnieje pilna potrzeba konsolidacji piotrkowskiej
prawicy. Oczywiście Jarosław Kaczyński ma rację, w Polsce od zawsze był
podział na tych z AK i innych.
Grupa Robocza Komisji Krajowej to przykład politycznej mądrości. Także Ofiara, patetycznie rzecz biorąc, na Ołtarzu Ojczyzny. Tylko przywódcy, politycy przez duże „P”, na co dzień mają świadomość bezinteresownej służby.
Muszę w tym miejscu powiedzieć, że zgadzam się z tym myśleniem i działaniem, którego celem jest skonsolidowany oraz – medialny przekaz Polski na zewnątrz. To trudne, jak się okazuje. Ciągle i ciągle, naszym politykom myli się państwo z partią i kanałem do którego sama wlazła. Naród mylą...
Szkoda, że przy okazji pierwszego poważnego (ulicznego) podważenia obowiązującej poprawności politycznej na temat styropianu i różowo ubeckiej ugody nie ma spolegliwości. Nawet zwykłej asekuracji. Oczywistym jest, że każda zdrada wcześniej bądź później wychodzi na wierzch.
Nic się nie z mieniło. Tak jak to było w latach PRL – np. akademickie, także w osiemdziesiątych - ludzi pracy tak i dziś: duszpasterstwo zostaje bastionem wolności. Niedocenionym bastionem, chronionym przez mojżeszowe tablice i swych Patronów.
Pewnie kiedyś powstanie. Będą pretensje, że nazwiska przekręcone... Nie wszystkich umieszczono... Jeśli na chwilę wyobrazić sobie, że nie ma Instytutu Pamięci Narodowej (IPN). Ponury widać krajobraz. Czy środowiska solidarnościowe – niepodległościowe (pokolenia odrzuconych) byłyby w stanie ponieść pracę Instytutu? Czy służebna (wobec Narodu) rola, jaką realizuje IPN jest dobrze rozumiana?
W dniu 28 lutego, w siedzibie NSZZ „S”, z inicjatywy Zbigniewa Mrozińskiego odbyło się pierwsze spotkanie ludzi piotrkowskiej Solidarności, mające na celu podjęcie współpracy z IPN.
Mowa o Wystawie IPN „Twarze Piotrkowskiej Bezpieki” i nie tylko. Wystawa, o czym na trybunalskich.pl pełno, powoli lokuje się w naszym mieście. Po Radomsku i Bełchatowie przybywa do nas. Tyle. Więcej w artach powiązanych.
Przyzwyczaiłem lokalne polityczne podwórko do tego, że to ja wyciągam gorące kartofle. Piszę o tym o czym inni mówią, co interpretują wedle aktualnych potrzeb - zachowując pozór. Ostatnio nazywa się owy „poprawnością polityczną”. Wszyscy wiedzą o co chodzi - a nie widmo o co chodzi... jak podaje Satyryk. Piosenkarz śpiewa o człowieku z zielonym listkiem na głowie, o czym nikt mu nie powie.
To obecnie temat, który jest, bo powinien - obiekt publicznej debaty. Na wstępie jasno i kategorycznie trzeba stwierdzić, że Junta Wojskowa w 1981 roku wystąpiła przeciwko Obywatelom. Żaden Stan Wojenny. To była najzwyklejsza Junta Wojskowa. A dlaczego:
Chciałbym na wstępie przypomnieć, jak to środki musowego przekazu szykowały nam koalicyjny surdut PO i PiS. Po wyborach z 2005 roku można było poczuć się niegodnym demokracji. Znaczy się Brukseli, tak samo jak niegdyś Moskwy. Stać się miała rzecz nie do wybaczenia. Zarządzona kolacja Platformy i PiS-u formalnie niezaistniała. Czy aby na pewno...
Młody inteligentny, pełen nadziei. Wielu Mu dobrze życzyło i życzy. Wielu bezinteresownie służy i zapewne rękę poda... niebawem. Ułożony przez...Małgosię i Mariana - pewny siebie. Niegdyś najmłodszy piotrkowski radny. Zrazu wygodny materiał na przyszłość. Poszedł więc jak burza, bądź jak kazali. Kiedyś sam o tym powie. Lojalny, dla przykładu nie zapomniał o koleżance mamy, która dopomogła wskoczyć na Listę. Pilny, pracowity, z dużym ego. Wszystko zniósł... od tych, od których coś mogło zależeć. Zaufał... i przegrał.